O autorze
Założycielka butikowej Agencji Kreatywnej FIKA, wyspecjalizowanej w marketingu, PR, komunikacji, eventach i consultingu dla gastronomii, która jak sama mówi „powstała z potrzeby chwili i coraz większego zapotrzebowania na tego typu usługi w branży".

Od 5 lat związana i zakochana w branży gastronomicznej, do której uciekła prosto z korporacji. W ciągu 5 lat opiekowała się wieloma restauracjami, zdobywając tym samym doświadczenie, którym dziś chce się podzielić — pisząc bloga.

Współpracowała min. z takimi restauracjami jak: AIOLI Cantine Bar Cafe Deli, AIOLI inspired by MINI, Banjaluka, MOMU, Stacja Mercedes, InFormalKitchen czy San Lorenzo Restaurant & Bar.

Prywatnie miłośniczka Włoch i wszystkiego tego, co z Włochami jest związane od jedzenia poprzez sztukę, architekturę czy włoską otwartość.

Co - working - czyli zamów kawę i pracuj. Labour Cafe & Co - working

O idei łączenia co - workingu z kawiarnią, o pierwszym tego typu miejscu na kulinarnej mapie Warszawy i o tym że ''zapłatą'' za miejsce pracy jest np. zamówienie po prostu kawy rozmawiam z Krzysztofem Dzierżek jednym z współwłaścicieli Labour Cafe & co - working w Warszawie.



Skąd pomysł na połączenie kawiarni z co-workingiem?

Pewnego dnia wpadliśmy, Mariusz i ja, na naszych znajomych, Izę i Roberta, którzy dysponowali lokalem w którym obecnie siedzimy....tu na Tamka 49 i wspólnie zaczęliśmy się zastanawiać jak najlepiej go wykorzystać... Chcieliśmy stworzyć coś więcej a niżeli tylko kawiarnię, coś co nas wyróżni wśród ogromu konkurencji która nas otacza. Ponieważ większość z nas pracowała do tej pory w domu, z autopsji wiemy, że jest to trochę rozleniwiające; postanowiliśmy stworzyć więc miejsce co workingowe, które jednak nie będzie typowym biurem co-workingowym.

Tzn?

Miejsce, gdzie łączy się kawiarnię z ideą co-workingową (nazwijmy to pracą przy kawie), nie ma biurek, a są stoliki, nie ma opłat za korzystanie z tych dobrodziejstw, a czas w ''pracy'' można umilić sobie przerwami na kawę czy najlepszą (wg. mnie) bezę w mieście, przez co można u nas tak naprawdę spędzić cały dzień.

Czekaj, czekaj a ile mnie kosztuje u was taka przyjemność pracowania?

Nie pobieramy opłat co-workingowych za stolik jak inni. Opłatą jest kupno kawy czy deseru i już.
Jesteście pierwsi z takim pomysłem w Warszawie?
W połączeniu kawiarni i co workingu wydaje mi się że tak, wiesz robiliśmy resarch i fakt jest taki, że biur co-workingowych jest już coraz więcej, ale samej idei połączenia kawiarni z pracą ...chyba nie, póki co wydaje mi się że mamy monopol.


Co Kowalski, który jest np. freelancerem musi zrobić by przychodzić do Was ''pracować''?

Nic (śmiech) Trzeba wiedzieć, że jesteśmy, przyjść na Ordynacką (tu jest wejście do kawiarni), najlepiej z laptopem ...i pracować - ot cała historia. 
Jest dużo gniazdek do których łatwo się podłączyć , mamy szybkie wi fi, flipcharty, ekran do prezentacji, duży socjalny stół dla grup, ścianę tablicową, drukarkę, skaner etc. - czyli jednym słowem wszystko to co każdy pracownik potrzebuje do pracy biurowej.

Przychodzisz rano na śniadanie, lunch, kawę ciastko?

Dokładnie, w sumie możesz zjeść u nas wszystkie posiłki, które są Ci dziennie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania i pracy umysłowej. Zwłaszcza, że wszystko co oferujemy ma sprawdzoną przez nas jakość, np. ciasta wypieku naszego cukiernika, kawa 7Gr z rodzinnej palarni z Mediolanu czy codzienne lunche. 
Zapraszamy 



A kto u Was bywa? jacy ludzie do Was przychodzą?

Studenci, Architekci, Graficy; sporo młodych ludzi na początku swojej drogi zawodowej.
A co będzie jak zabraknie miejsc dla Waszych Gości?
(...śmiech ) bardzo byśmy chcieli....może będziemy otwierać dalej, kto wie



Powodzenia zatem :)
Trwa ładowanie komentarzy...